„Ludzie z kratera” Andree Norton to powieść science fiction napisana w połowie XX wieku. Opowiada historię Garina Featherstone’a, rozczarowanego weterana wojny, który wyruszza na ekspedycję do Antarktydy, gdzie odkrywa skryty świat pod biegunowym lodem. Ten tajemniczy kraj zamieszkują inteligentne stworzenia przypominające jeżeńce, zwane „Ludźmi”. Ci są wciągnięci w konflikt z złąciami zwanymi „Czarnymi”, a Garin zostaje wplątany w tę walkę i otrzymuje kluczową misję. Akcja skupia się na Garinie, który po katastroficznym lądowaniu w obcym świecie spotyka „Ludzi”, którzy go ratują i wyjawiają mu zdradliwy plan dotyczący zaginięcia postaci zwanej Thralą, „Córką Światła”. Gdy napięcie między „Ludźmi” a „Czarnymi” rośnie, Garin dowiaduje się, że jego przybycie było przepowiedziane i że musi ocalić Thralę z rąk wrogów, aby uniknąć katastrofy. Jego podróż toczy się wokół tematów losu, odwagi i walki z złem; kulminacją jest bitwa, która rozstrzygnie los obu światów. Książka eksploruje bogate relacje pomiędzy Garinem, Thralą oraz różnymi cywilizacjami zamieszkującymi ten podziemny świat, co czyni ją niezwykle ciekawą lekturą dla fanów fantasy przygódniczego.