„A preface to morals” Waltera Lippmanna to dzieło filozofii społecznej i moralnej napisane na początku XX wieku. Bada współczesną utratę religijnej pewności i autorytetu, pustkę, która może nastąpić po emancypacji od ortodoksji, oraz potrzebę znalezienia wiarygodnego, zdyscyplinowanego humanizmu, który kierowałby postępowaniem w świeckim świecie. Lippmann zgłębia, dlaczego zarówno triumfalna niewiara, jak i nostalgiczny powrót nie zaspokajają, oraz dlaczego życie moralne wymaga więcej niż gustu, nastroju czy mody. Początek książki śledzi „problem niewiary”: ci, których nie kotwiczy już wiara przodków, czują się bez celu mimo nowo zdobytych wolności, a liberalne proroctwo wybawienia zawiodło, pozostawiając ludzi nerwowo łatwowiernymi i kuszonymi nowymi kultami. Lippmann przeciwstawia modernistyczne redefinicje Boga (abstrakcyjne, symboliczne lub metafizyczne), pozbawione przekonującego autorytetu, fundamentalistycznym żądaniom dosłownych faktów historycznych; pokazuje, jak tamte nie mogą podtrzymać ludowej pobożności, podczas gdy te, pozbawione pewnego arbitra, rozpadają się w schizmę — włącznie z katolicką krytyką. Twierdzi, że wyższa krytyka i „dekodowanie” Pisma (np. zamiana nieśmiertelności w ideał platoński) odejmują religii pewność i zewnętrzną sankcję, które niegdyś pocieszały, nakazywały i jednoczyły zwykłych wierzących. Wreszcie zarysowuje „kwasy nowoczesności”: zmienne analogie polityczne dla Boga, urbanizacja, mobilność, napędzana mediami nowość oraz utrata znajomych punktów orientacyjnych — wszystko to koroduje pobożność; agitacja fundamentalistyczna jawi się jako lękliwa rekompensata za pewność, która już opadła.